Wiadomości z rynku mieszkaniowego

Szybkie wyszukiwanie

Kategoria: Prawo i podatki

Timeshare: kawałek luksusu na własność

autor: Krzysztof Jóźwiak - RynekPierwotny.com, data publikacji: 18.11.2011

spc

Nie trzeba być właścicielem willi nad morzem, aby co roku spędzać w niej wakacje. Wystarczy podpisać umowę typu timeshare, która daje prawo do czasowego korzystania z wakacyjnej posiadłości. Pomysł wart rozważenia, tym bardziej, że w życie wchodzi nowa ustawa, która lepiej niż dotychczas chroni prawa klienta.

 

Koncept jest prosty i sprawdzony. Przychodzi lato, słońce pali niemiłosiernie, w pełnym kurzu mieście nie sposób już wytrzymać, pakujemy więc manatki, wsiadamy do samolotu i po kilku godzinach wylegujemy się wygodnie przy basenie w luksusowej rezydencji na Costa del Sol. Cały obiekt jest do naszej wyłącznej dyspozycji, a wszystko to owoc podpisanej zapobiegliwie umowy o timeshare.

 

I Kowalski się załapie

 

Timesharing nie jest tani, ale nie musimy należeć do wąskiej kasty milionerów, aby zapewnić sobie takie wygody. Nie trzeba wydawać majątku na zakup rezydencji a potem jej utrzymanie. Z ekonomicznego punktu widzenia to pieniądze wyrzucone w błoto, przecież przez większą część roku posiadłość stałaby pusta. Korzystniej jest zapłacić tylko za faktycznie spędzony tam czas – sporo zaoszczędzimy, a ponadto koszty całorocznego utrzymania nieruchomości rozłożone zostaną także na innych użytkowników. Taka właśnie idea przyświecała twórcom timesharingu, który wymyślono w połowie lat sześćdziesiątych we Francji.

 

Timesharing: z czym to się je?

 

Podpisując umowę timeshare nie zyskujemy własności nieruchomości a jedynie prawo użytkowania obiektu przez określoną liczbę tygodni w każdym roku. W tym czasie, jak każdy właściciel, ponosimy koszty utrzymania – płacimy za prąd, gaz czy wywóz śmieci. Po naszym wyjeździe obowiązki te spadają ponownie na przedsiębiorcę lub inną osobę, która wynajmie nieruchomość. Zazwyczaj umowy takie zawiera się na dłuższy, kilkuletni okres (według nowego prawa nie krócej, niż na rok).

 

Co jednak zrobić w sytuacji, gdy znudzą nam się wakacje spędzane zawsze w tym samym miejscu i o tej samej porze roku? Nie ma problemu, możemy wymienić się posiadanymi prawami do wczasów w wybranym hotelu, pensjonacie czy nadmorskiej rezydencji poprzez organizacje zrzeszające uczestników takich programów. Zamiast więc jechać po raz czwarty z rzędu w lipcu na Lazurowe Wybrzeże, możemy leniuchować w lutym na karaibskich plażach.

 

Według szacunków Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (inicjator nowej ustawy), na całym świecie z tego rodzaju ofert korzysta już ok. 6,4 mln osób, z czego 1,5 to mieszkańcy Europy. W Polsce timesharing pojawił się w latach dziewięćdziesiątych, a ustawowo został u nas uregulowany w 2000 r. Od tego czasu sporo się zmieniło, przede wszystkim weszliśmy do Unii Europejskiej i zaistniała potrzeba zmiany obecnych przepisów, aby dostosować je do prawa funkcjonującego w pozostałych państwach wspólnoty.

 

Nowa ustawa o timeshare w Polsce

 

Nowa ustawa określa zasady zawierania między przedsiębiorcą a konsumentem umów timeshare; umów o długoterminowy produkt wakacyjny (oprócz wykupienia czasowego prawa do pobytu możemy nabyć prawo do otrzymywania zniżek na usługi związane z zakwaterowaniem lub podróżą np. upusty w hotelach lub na bilety lotnicze); umów pośrednictwa w odsprzedaży timeshare oraz umów o uczestnictwo w systemie wymiany. Rozszerzono również zakres umowy timeshare, która obecnie dotyczy tylko nieruchomości, a po wejściu w życie nowych przepisów będzie obejmowała także inne rodzaje zakwaterowania, takie jak np. miejsca na statkach wycieczkowych.

 

Nowe prawo to także bat na nieuczciwych przedsiębiorców, którzy dotychczas wykorzystując różnego rodzaju luki w przepisach, naciągali łatwowiernych klientów przekazując błędne i nierzetelne informacje o sprzedawanych produktach. Biorąc pod uwagę długi czas, na jaki podpisuje się umowy timeshare, dla kupujących było to szczególnie niekorzystne i kłopotliwe.

 

Klient będzie lepiej poinformowany przed zawarciem umowy i łatwiej ją rozwiąże. Musi otrzymać wszelkie potrzebne informacje na piśmie lub innym trwałym nośniku informacji. Powinien się tam znaleźć dokładny opis miejsca zakwaterowania i dodatkowych obiektów, takich jak basen czy sauna, wyszczególnione muszą być także wszelkie koszty dodatkowe związane z jego użytkowaniem np. opłaty za wywóz śmieci. Konsument będzie mógł odstąpić od umowy w ciągu 14 dni bez podania przyczyny.

 

Nie powinniśmy się także martwić, że po przyjeździe na miejsce będziemy musieli zmagać się z niedziałającymi kranami, brudnym basenem czy skrzypiącymi drzwiami. Ustawa nakłada bowiem na przedsiębiorcę obowiązek utrzymywania przez cały rok miejsca zakwaterowania oraz innych obiektów udostępnianych konsumentowi, w należytym stanie i dokonywania bieżących napraw.

 

Podsumowując, od 27 kwietnia 2012 r., kiedy ustawa wejdzie w życie, podpisując umowę timeshare będziemy mieli pewność, że nasze prawa są lepiej chronione, a niemałe przecież pieniądze wydane na zakup praw do luksusowej rezydencji rzeczywiście zapewnią nam wygodne i komfortowe wakacje.

 

znajdż najlepszy kredyt na
zakup nowej nieruchomosci
marża od 0,88%

więcej »

Kontakt w dni robocze: 09.00-17.00

Tel: + 48 (22) 253 66 68
Fax: + 48 (22) 349 28 88

biuro@rynekpierwotny.com

Masz pytanie? Wypełnij formularz

Barometr cenowy Warszawa

1. Warszawa 7 893.05 zł 0.23%  

2. Kraków 6 619.74 zł 1.20%  

3. Wrocław 6 673.29 zł -2.50%  

4. Gdańsk 5 952.80 zł 0.53%  

5. Poznań 6 551.71 zł -2.13%  

6. Łódź 4 943.23 zł -1.18%  

Oferta kredytowa

1. BOŚ 5,75%

2. Deutsche Bank 5,89%

3. ING 6%

4. Nordea Bank 6,09%

5. Credit Agricole 6,17%

6. Millennium 6,18%

Wirtualny Spacer to prezentacja inwestycji w postaci panoramicznych widoków 360 stopni z możliwością płynnego poruszania się po budynku.

Przejdź do lokalizacji z wirtualnym spacerem »
Znajdziemy za Ciebie
Wirtualny spacer